Sonia Zengel

Sonia Zengel

Sonia Zengel, w 1974  uzy­ska­ła dyplom na Politechnice Poznańskiej, w la­tach 1980-1984 stu­dio­wa­ła ma­lar­stwo u prof. Ka­zi­mie­rza Śramkiewicza z PWSSP w Gdań­sku. Zaj­mu­je się ma­lar­stwem, ry­sun­kiem, pu­bli­cy­sty­ką kul­tu­ral­ną i pra­cą pe­da­go­gicz­ną. Jest au­tor­ką 39 wystaw in­dy­wi­du­al­nych. Uczest­ni­czy­ła w kil­ku­dzie­się­ciu wystawach zbio­ro­wych w Pol­sce i za­gra­ni­cą. Odbyła wie­le podróży ar­ty­stycz­nych m.in. w 2002 pod­róż ar­ty­stycz­no-du­cho­wą Kair-Syria-Je­ro­zo­li­ma. Jest człon­kiem Sto­wa­rzy­sze­nia Pa­ste­li­stów Polskich. W 2002 została nagrodzona Me­da­lem Pre­zy­den­ta Miasta za szcze­gól­ne za­słu­gi dla Byd­gosz­czy, a w 2013 Medalem za Twórczy Wkład w Kulturę Chrześcijańską.

*     *     *

Kolor uderza, oszałamia i zachwyca głębokim tonem barw i śmiałością zestawień. W obrazach Soni Zengel błękity sąsiadują z rubinowymi czerwieniami, a te z dźwięczną zielenią przechodzą niekiedy w ciepłe żółcienie i przełamaną biel. Malarstwo artystki jest tak w swoim niepohamowaniu śmiałe, jak tylko żywioł nim być może. (...) Zengel ryzykuje, a bez ryzyka nie ma dobrej sztuki. (...)

Jerzy Madeyski

 

(...) najbardziej cenię w malarstwie Soni Zengel motywy związane z pejzażem i martwą naturą. Tu żywiołowe predyspozycje artystki znajdują jakby najwłaściwsze ujście. Kompozycje zatrzymane gdzieś na granicy abstrakcyjnego układu form (...) wydają się mieć najwięcej siły, swobody i polotu. Dodatkową ich zaletą jest także, obecna we wszystkich podejmowanych przez Sonię Zengel tematach, wielowarstwowa mięsistość materii malarskiej kształtowana impulsywnymi, szerokimi pociągnięciami pędzla. (...)

Stanisław Tabisz

 

(...) Malarskie fascynacje Soni Zengel, związane szczególnie mocno z przeżywaniem koloru, wskazują na jej specyficzną wrażliwość. Z jednej strony pojawia się potrzeba łagodności, a z drugiej wyrasta nieposkromiona emocjonalność. (...) Egzystencjalno-religijny nurt w twórczości Soni Zengel mieści w sobie przesłanie o całokształcie malarskich dokonań. Światło jako widzialny znak, symbol wiecznie odradzającego się życia i nadziei jest w tych kompozycjach drogą ku metafizycznej aurze niewidzialnego świata.

Jacek Soliński

 

Wbrew intuicyjnej łatwości malowania uważa, że obraz wymaga odwrócenia sytuacji – to temat szuka formy, nie forma tematu. Dlatego odżegnuje się od malowania li tylko środkami formalnymi. Jej zdaniem obraz przede wszystkim „wyraża”, ale tego wyrażania nie można ograniczyć do klasycznej „historii”. Dla Soni Zengel na początku obrazu było wrażenie, lub przeciwnie Słowo, jakiś nadrzędny problem, który można ująć w formę. Przedstawiającą, abstrakcyjną, formę –  konglomerat ich obu... (...)

Ewa Urbańska

Sonia Zengel, Martwa natura z pędzlami

Sonia Zengel, Martwa natura z pędzlami