Czwartek, 9 lipca 2015, godz. 18 - spotkanie poetyckie z Robertem Mielhorskim pt. „Po stronie Całości” z okazji 25-lecia pracy twórczej, czytanie tekstów Mieczysław Franaszek

 

Robert Mielhorski

 

Robert Mielhorski, ur. 1967 r. w Bydgoszczy; historyk literatury, poeta, krytyk literacki, prozaik. Profesor nadzwyczajny w Instytucie Filologii Polskiej i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Opublikował książki poetyckie: Góra szybowcowa i inne wiersze (1992), Weneckie okna (1993), Wybór (1997), Inicjały (1998), Kartka z Lisbony (2003) i Poszczególność(2011). Jest autorem prozy Rozpadlina (1997), książki krytycznoliterackiej Na własny rachunek. Teksty z międzyepoki 1989 – 1995(1997) oraz pracyStrategie i mity nowoczesności (Brzękowski, Lipska i inni) (2008). Współredaktor tomów Poznawanie Kazimierza Hoffmana. Filozoficzno – kulturowe źródła i konteksty (2011) oraz Marian Hemar wczoraj i dziś (2012). W latach 1993 – 1995 redaktor „Kwartalnika Artystycznego”, członek kolegium stałych współpracowników „Przeglądu Artystyczno – Literackiego” i „Nowej Okolicy Poetów”. Jako pisarz debiutował w prasie 1989r. Studia, szkice, artykuły krytycznoliterackie i naukowe, teksty literackie (wiersze, prozę) publikował w ogólnopolskich czasopismach, a także książkach zbiorowych. Jego utwory ukazały się w „Twórczości”, „Kresach”, „Nowym Nurcie”, „Toposie”, „Frazie”, „Więzi”, „Sycynie”, „Filo-Sofiji”, „Studium”, „Nowej Okolicy Poetów”, „Kwartalniku Artystycznym”, „Frondzie”, w antologiach (m. in. Macie swoich poetów, Antologia nowej poezji polskiej 1990 1999, Poza słowa. Antologia wierszy 1976 – 2006), prezentowane były także w audycjach radiowych I i II Programu Polskiego Radia oraz Radia PIK. Recenzje książek poetyckich Mielhorskiegodrukowano w periodykach ogólnopolskich. Kilkakrotny stypendysta Ministra Kultury oraz Prezydenta Bydgoszczy. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i PEN Clubu.

 

O ostatnim tomie Poszczególność (2011)

Robert Mielhorski dysponuje nie tylko erudycyjnym potencjałem, który „wprzęga” w świat lirycznych utrwaleń, ma także wyjątkowy dar twórczej konfidencji – wydobywania istotnych wspólnych elementów, które łączą go w wieloma innymi twórcami, myślicielami, artystami. Bo nawet jeśli owe przywołania mają dystynkcje polemiczne, to niemal zawsze te wspólne płaszczyzny, esencja dociekań zostaje przedmiotem twórczych poczynań.

Ryszard Mścisz.

Pana nowe wiersze z dawnymi motywami nie są powtórzeniem, lecz kontynuacją. Coś, co dawniej było ledwie konturem, teraz staje się obrazem. Szczegóły uzyskują panoramiczne tło. Postaci – perspektywę. Ten zamiar rozwijania, dopełniania wpisany jest w samą materię frazy Pana nowych wierszy. Dawniej wydawała mi się oszczędna. Dziś rozlewa się szeroko, przestaje mieścić się w wersach. To samo dotyczy form lirycznych. Dawny pojedynczy wiersz o Wyszogrodzie rozrósł się teraz do rozmiaru dyptyku. Liryk powracający do doświadczeń dziecięcych stał się poematem Zabawy dziecięce. Pojawiają się też nowe formy poematowe, a wraz z nimi to, o czym tak wyraźnie Pan teraz pisze: „tęsknota za całością”. (…)

W książkę – obszerną, gęstą – jest więc wpisany pewien model lektury. Trzeba ją czytać tak, jak się czyta opowieść – śledzić migotanie motywów, zdarzeń, postaci. Jej zasadniczym walorem nie jest przecież (a może : nie jest przede wszystkim) narracyjność lecz obrazowość. Pana narracyjność jest malarska, Pana malarskość jest narracyjna. Oto, co pozostaje pod powiekami po lekturze utworów z Poszczególności: pojedyncze, nasycone kolorem i światłem, bardzo sugestywne obrazy.

Wojciech Kudyba

Dziecko zasnęło słodko w hamaku
Przywiązanym do dwu niedużych jabłonek.

Kos, inne ptaki
W konarach, na niebie. A dziecko śni

Mnie. Bo też jest mną minionym.

Robert Mielhorski
55. fragment poematu Smutek Turgieniewa