Czwartek, 13 sirpnia 2015, godz. 18 - spotkanie poetyckie z Maciejem Krzyżanem pt. „Poezja (nie)hermetyczna” połączone z promocją tomu wierszy. Czytanie tekstów Aneta Solińska.

Maciej Krzyżan, fot. Jacek Soliński
Maciej Krzyżan, fot. Jacek Soliński
 

Maciej Krzyżan ur. w 1967. Poeta, absolwent filologii polskiej UAM w Poznaniu. Na co dzień zajmuje się archiwizacją programów telewizyjnych w Archiwum Programowym TVP w Poznaniu. Mieszka w Gnieźnie. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Pojedyncze teksty prezentuje rzadko, głównie w sopockim „Toposie”. Opublikował pięć zbiory wierszy: „Okruchy” (2008), „Tymczasem wracam do swoich” (2011), „In tempus praesens” (2013), „Rekolekcje, czyli zapiski z trzeciego piętra” (2013) oraz „Poezja (nie)hermetyczna i podobne rytmy, czyli idąc dalej” (2015).

* * *

Oszczędna w słowach, komunikatywna i pozbawiona metafor poezja Macieja Krzyżana urzeka nastrojem. Wiersze, przypominające krótkie, pamiętnikarskie notacje, przypisane są do miejsc i zdarzeń. Kreacja autobiograficzna stwarza intymny, konfesyjny klimat. Wiodącym tematem jest niepowtarzalność pojedynczego istnienia (…)

Daniela Ewa Zajączkowska

 

(…)Wiersze te wyrastają z codzienności, Krzyżan powszechne w sumie doświadczenia zapisuje w oryginalny sposób, przyjmując właściwą sobie perspektywę uważnego obserwatora i uczestnika, wyczulonego na detal, szanującego każde słowo i dyskretnego. Za przykład może posłużyć miłość do własnych dzieci – jej charakterystycznym wyznacznikiem jest wyrzeczenie się przyjemności na rzecz potomstwa.

Jeden ze sposobów pisania o rzeczywistości to wracanie do przeszłości, mówienie o niej w czasie teraźniejszym – owo spojrzenie jest bogatsze o znajomość tego, co nastąpi później. Taki pomysł pozwala zestawić obrazy poetyckie z różnych lat, między którymi wytwarza się rodzaj artystycznego napięcia: upływający czas zostaje ścieśniony, zredukowany i skondensowany, stając się pretekstem do refleksji na temat istnienia i przemian. W przemijaniu ważny staje się motyw przekazywania życia, powielania łańcuszka genów, produkowania krwi. Motyw non omnis moriar znajduje tu nie tylko egzemplifikację w autotematycznym spojrzeniu na własną twórczość, ale także w przekonaniu, że pomimo śmiertelności trwamy nadal we własnych dzieciach, wnukach i prawnukach(…)

Ta świadomość nieprzemijalności w przemijaniu skutkuje też w istocie wieloaspektowością widzenia świata. Unaocznienie wielu planów, wielopostaciowości i wielowymiarowości życia każe poszukiwać „miejsc wspólnych” i analogii. (…)

Nieodłącznie z przemijaniem wiąże się motyw śmierci. Bohater jednak świadomy jej nadchodzenia nie dramatyzuje, śmiało patrzy w nieodgadnioną przyszłość, „kolekcjonuje/ Zasługi przed z każdym dniem bliższą/ Wyprawą na drugi brzeg”, wierzy w miłosierdzie.

Jarosław Petrowicz

 

anioł przemijania

aniele
stróżu przemijania
miej pod opieką
dni moich zwyczajność
aniele
stróżu przemijania
miej pod opieką
krok mój póki nowy
aniele
stróżu przemijania
miej pod opieką
sen nazbyt frywolny
aniele
stróżu przemijania
miej pod opieką
chłopca w starym ciele
o stróżu
mój aniele
siedźże na ramieniu
bo sił kruchość
coraz kruchsza

Maciej Krzyżan