Czwartek, 24.09.2020, godz. 18.00 – otwarcie wystawy obrazów Kazimierza Drejasa pt. „Konstrukcja w pejzażu”

 

Kazimierz Drejas, fot. Jan Kaja

Kazimierz Drejas, fot. Jan Kaja

Kazimierz Drejas

ur. w 1937 w Bydgoszczy. Studiował w latach 1957 – 1961 na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu i ASP w Krakowie, w pracowniach prof. Jerzego Fedkowicza, prof. Emila Krchy i prof. Wacława Taranczewskiego. Członek ZPAP od 1965. Miał 36 wystawy indywidualne. Brał udział w 91 wystawach plastyki bydgoskiej i w 84 wystawach  ogólnopolskich i międzynarodowych, w tym w 14 Festiwalach Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie. Uczestniczył w 24 wystawach zagranicznych m.in. w wystawie 50 współczesnych malarzy polskich w Paryżu w 1975, w wystawie Polnische Kunstler Heute w Landau w 1983, w wystawie Realizm-Metafora-Geometria w Wiedniu w 1987. W 2005 roku nakładem Galerii Autorskiej J.Kaji i J.Solińskiego został wydany jej album monograficzny pt. „Dwoistość i jedność”. W grudniu 2018 roku zdobył II nagrodę na V Międzynarodowym Biennale Obrazu „Quadro-Art” Łódź 2018.

*     *     *

(…) Kazimierz Drejas przyjmuje wobec rzeczywistości postawę wnikliwego, ale subtelnego obserwatora, który z widzialnego konkretu tworzy własny obraz, usuwając nieistotne dla siebie elementy. (…) przekształca miękkie nie poddające się geometrii bryły w jasno zdefiniowane płaszczyzny. (…)

W pejzażu nie interesuje Kazimierza Dreasa to, co oczywiste. Odziera przyrodę z powierzchniowego sensualizmu, by dotrzeć do idei, jej istoty, wewnętrznego zamysłu Stwórcy (jeżeli można tak daleko sięgnąć w interpretacji). Odtwarza to, co widzi w sposób subiektywny i przekształca na podobieństwo swojej konstrukcji wewnętrznej, dążącej do syntezy elementów, do przekształcenia emocji w analizę. Tektoniczne spojrzenie na przyrodę pozwala Kazimierzowi Drejasowi budować pejzaże nieomalże architektoniczne, lekko i subtelnie kubizujące. Poszukując bryły wyrażonej barwą, tworzy strukturę mas zarazem ciężkich i nieważkich. Maluje zieleń drzew i krzewów twardą jak minerały, jednocześnie drapieżną i spokojną, potężną ostrymi zadziorami trapezoidalnych form. Nasycone barwą płaszczyzny kontrastują z sobą bezpośrednio, pozbawione wyrażalnego konturu rozgraniczającego kolory. Zmienia się paleta, w której przybyło odcieni, walorowych gradacji poszczególnych tonów. (…)

Ewa Urbańska

*     *     *

Twórczość Kazimierza Drejasa łączy tradycję dawnego malarstwa z dokonaniami modernizmu. Patrzymy na czyste kompozycyjnie kadry. Towarzyszy nam wrażenie odmierzania proporcji, wręcz matematycznej precyzji. (…) Kazimierz Drejas jest konsekwentny w budowaniu intelektualnej konstrukcji oraz napiętej psychologicznie atmosfery w obrazach. Towarzyszy temu uzasadniona i rzadko spotykana  konsekwencja formalna. Forma wydaje się być tak sprzężona z treścią i nastrojem, że widz nie wyobraża sobie innego ukształtowania przestrzeni (…).

 

Malarz zarówno sobie jak i odbiorcy stawia wysokie wymagania. Jest wyrafinowanym intelektualistą, pisząc malarsko – psychologiczny traktat, dotyczący zawiłości ludzkich uczuć oraz tak wiele mówiący o nim samym. Zamkniętym w swojej pracowni. Spokojnym, zdystansowanym i łagodnie uśmiechniętym. To wszystko? Oczywiście, że nie! Ten sam traktat jest równocześnie barwną, pełną ulotnych chwil księgą, sławiącą niepodważalną wartość i urodę życia. Bezgranicznie.

Barwy w malarstwie Kazimierza Drejasa mają wyjątkową wartość emocjonalną. Zupełnie tak, jakby określały stan napięcia, czy wysokość dźwięku. Ta interdyscyplinarność przypomina dokonania szlachetnej awangardy, która tworzyła nowe oblicze sztuki na przełomie XIX i XX wieku.

Hanna Strychalska

 

Kazimierz Drejas, Wdzydze XXVI, olej, 60 x 80, 2020 r.

Kazimierz Drejas, Wdzydze XXVI, olej, 60 x 80, 2020 r.

 

Kazimierz Drejas, Wdzydze XXIX, olej, 60 x 80, 2020 r.

Kazimierz Drejas, Wdzydze XXIX, olej, 60 x 80, 2020 r.

 

Kazimierz Drejas, Wdzydze XXVIII, olej, 60 x 80, 2020 r.

Kazimierz Drejas, Wdzydze XXVIII, olej, 60 x 80, 2020 r.